KRAŚNIK DOLNY - WIZYTA U PRZEDSZKOLAKÓW

Święta już niebawem, w związku z tym Przedszkolaki z Kraśnika Dolnego z ogromnym zapałem przygotowują się na ten Magiczny Czas.

6 grudnia pojawił się bardzo miły Gość w czerwonym wdzianku – Święty Mikołaj. Niestety śniegu u nas jak na lekarstwo, więc Mikołaj przyjechał samochodem – zupełnie jak w piosence, którą specjalnie dla Niego wyśpiewały dzieciaczki. Poza wspólnymi śpiewami, dzieci zagwarantowały Mikołajowi inne atrakcje – bardzo odważnie recytowały wierszyki, były też radosne tańce, pamiątkowe fotografie i cała moc uścisków. W zamian przedszkolaki otrzymały długo wyczekiwane prezenty.

Na Mikołaja czekały też inne dzieci, toteż ze smutkiem pożegnaliśmy przemiłego Gościa, na szczęście kolejne spotkanie już za rok.

Aby osłodzić oczekiwanie na Święta, 8 grudnia grupa Misie bawiła się w cukierników. Tego dnia dzieciaczki wzięły udział w Warsztatach Piernikowych.

Każdy miał możliwość, aby własnymi rączkami udekorować pierniczki. Lukier i posypka znikały w mgnieniu oka – ozdoby lądowały głównie na ciasteczkach, ale co sprytniejsi zdążyli spróbować, czy aby na pewno wszystko jest dostatecznie słodkie.

No cóż – pierniki gotowe, choinka ubrana, sala pięknie przystrojona – lada moment będą Święta!!! Z tej okazji Przedszkolaki oraz Pracownicy życzą wszystkim spokojnych, ciepłych i rodzinnych, a w szczególności smacznych Świąt Bożego Narodzenia, jak również uśmiechu i radości na każdy dzień Nowego Roku 2018.

Monika Łyczek

 

 

KRAŚNIK DOLNY - DOM LUDOWY

Jest taki dzień, bardzo ciepły choć grudniowy, kiedy Święty Mikołaj przychodzi do grzecznych dzieci. Jak co roku, odwiedził nas w Domu Ludowym w Kraśniku Dolnym. Na spotkanie z nim przyszły dzieci, które z niecierpliwością czekały na niespodzianki, jakie przygotował dla nich siwobrody pan.

Wyczekując na przyjście przemiłego jegomościa, najmłodsi nauczyli się wierszy i piosenek oraz z radością brali udział w zabawach. Święty Mikołaj zaprosił wszystkie dzieci do zabawy i konkursów, które dla nich przygotował. Był slalom z pełnym workiem prezentów, rzuty piłeczką do buta, wyścigi w workach, konkurs na najpiękniej powiedziany wiersz. Nie zabrakło też tańców z balonami, ogromnych baniek mydlanych, a dzieci nagrodzone zostały słodkościami. Najmłodsi z przyjemnością uczestniczyli we wszystkich atrakcjach.

Upragnione spotkanie z Mikołajem pozostanie na długo w ich pamięci. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku również odwiedzi milusińskich ulubiony Święty.

Małgorzata Malinowska

 

 

ŻELISZÓW

Zabawa „Mikołajkowa” dla najmłodszych (1-10 lat) w Żeliszowie stała się tradycją. Od kilkunastu lat Koło Gospodyń Wiejskich, Rada Sołecka i Biblioteka organizują milusińskim zabawę i fundują paczki.

W tym roku 2 grudnia odwiedził i bawił dzieci śmieszny clown. Pokazał wiele magicznych sztuczek oraz cyrkowych numerów: żonglerkę, chodzenie na szczudłach, bańki mydlane, pokaz skręcania baloników, które później otrzymały dzieci. Tańce barwnych postaci /Motylki, Biedronka, Mikołajek/ przerwało przybycie Świętego Mikołaja i Śnieżynki, którzy do sali wjechali na wielkich saniach z dużą ilością paczek. Wszystkim dzieciom zaiskrzyły oczka a na buźkach pojawiły się uśmiechy. Radość była wielka i każde dziecko chciało być najbliżej Mikołaja .Radość była jeszcze większa gdy Mikołaj brał dzieci na kolana i razem ze Śnieżynką pozowali do zdjęć.

Na koniec dzieci okazując swą radość zaprosiły Mikołaja do wspólnego tańca.

Dziękujemy organizatorom za spotkanie, Świętemu Mikołajowi za przybycie. Już z niecierpliwością czekamy na kolejną wizytę tego najmilszego z gości. Obiecał za rok, oczywiście jeśli będziemy grzeczni.

Danuta Kędzierska

 

 

KRĘPNICA

Tradycja obdarowywania się drobnymi prezentami w dniu imienin świętego Mikołaja na stałe wpisała się w naszą polską tradycję. Chociaż za oknami brak śniegu, to nastrój świąteczny zagościł już w Domu Ludowym w Krępnicy.

W tym wyjątkowym dniu, 6 grudnia, mieszkańcy pobliskiej wioski, z której są również nasi uczniowie, zaprosili do siebie społeczność naszej szkoły i przedszkola. Bardzo serdecznie przywitali nas: tygrysek wraz z paniami- pomocnicami Mikołaja oraz z przedstawicielami Koła Gospodyń Wiejskich. Całą uroczystość prowadziła królewna z Kruszyna-  GOKiS-u. Był również zaproszony iluzjonista, który przedstawił dzieciom przeróżne sztuczki ucząc je przy okazji tej umiejętności. Uczniowie prezentowali swoje zdolności wokalne (klasy I-III) i taneczne (przedszkolaki i uczniowie klas: I-VII). Do zabawy zaproszone były również dzieci, które jeszcze nie należą do społeczności przedszkolnej i szkolnej. Niektórzy nauczyciele byli świetnie przebrani i wraz z innymi pomagali w prowadzeniu imprezy. Były przeróżne zabawy, konkurencje, za które dzieci były nagradzane słodkościami.

Tradycyjnie, jak co roku, tego dnia, panował na sali szczególny klimat, przede wszystkim za sprawą szanownego Gościa. Dzieci rozpoznały go od razu - to Mikołaj, który został przywieziony samochodem straży pożarnej z Trzebienia, a na salę wwieziony na udekorowanej taczce. Panie Mikołajkowe przywiozły paczki w drewnianym,  zabytkowym wózku. Był to dobry znak, świadczący o tym, że dzieci były grzeczne i zasłużyły na prezenty. Mikołaj dotarł do szkoły z workiem pełnym słodkości, co nasi uczniowie przyjęli bardzo entuzjastycznie. Dla każdego dziecka znalazła się słodka niespodzianka i dla młodszego i dla starszego, grzecznego i mniej grzecznego. Było dużo radości i uśmiechów. Przejęte i uradowane buźki, zwłaszcza najmłodszych dzieci, potwierdziły, że wierzą w Mikołaja i niecierpliwie go oczekują. Spotkanie z bohaterami bajek i Mikołajem trwało kilka godzin. Sprawiło ono dzieciom wiele radości i wrażeń. Każdy tego dnia był uśmiechnięty i miał bardzo dobry humor.

Nastrój był iście przedświąteczny dzięki wspaniałym ludziom, którzy upiekli ciasta na tę uroczystość, przygotowali salę, przebrali się za postacie z bajek. Na szczególne podziękowania zasługują: pan Andrzej Miżdal- przyjaciel naszej szkoły , sołtys wsi Krępnica - Kamil Haniszewski i panie z Koła Gospodyń Wiejskich z tejże wsi, pani Beata Widera- pracownik GOKiSu.

Z twarzy wszystkich uczestników nie znikały uśmiechy przez długi czas. Mamy nadzieje, że wspólne przeżywanie Mikołajek wprowadziło wszystkich w pozytywny nastrój i umiliło okres oczekiwania na zasłużone (mamy nadzieję, że przez wszystkich) prezenty.

Szkoda, że Mikołajki są tylko raz w roku!

Beata Przeperska

 

 

KRUSZYN

„Święty Mikołaju, święty Mikołaju dzieci już czekają, gdzieś Ty, gdzie? A święty Mikołaj, a święty Mikołaj przez komin zawołał - śpieszę się!” - tak śpiewały dzieci w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Kruszynie w oczekiwaniu na spotkanie ze świętym Mikołajem. Wizyta Mikołaja w naszej Szkole, to jeden z  najbardziej oczekiwanych  przez dzieci dni  w roku. Przygotowują się do niego  starannie. Każda klasa, do której uczęszczają młodsi uczniowie, wykonuje płaskie i przestrzenne prace plastyczne. Króluje na nich oczywiście Mikołaj. Różnorodne techniki sprawiają, że te dziecięce wytwory są oryginalne i ciekawe. Oprócz prac plastycznych, klasy przygotowują piosenkę, którą będą mogły zaprezentować przed tak wyjątkowym gościem. Dzieci uwielbiają te przygotowania i mimo, że zajmują im one wiele czasu, robią to z wielką przyjemnością.

Nadszedł wreszcie długo oczekiwany dzień. Wszystkie dzieci z wielką niecierpliwością spoglądały na drzwi, nasłuchiwały „Mikołajowych” dzwoneczków. Święty Mikołaj nie zawiódł  dzieci i nie kazał długo na siebie czekać. Już z samego rana zawitał w naszej Szkole. Zanim jednak zaczął spotkanie z dziećmi na sali gimnastycznej, obejrzał na wystawie przygotowane przez nich  prace. Chyba był bardzo zadowolony z efektów, bo uśmiech nie schodził mu z twarzy. Podziwianie prac na szczęście nie trwało długo, bo Mikołaj wiedział, że za drzwiami czeka na Niego dużo, dużo dzieci.

Nasz gość zaczął swoją wizytę od naszych najmłodszych. Uczniowie z klasy I, III a i III b bardzo przeżywali to spotkanie. Na niejednej twarzy można było zobaczyć niepewność, obawę, a nawet lęk. Trwało to jednak krótko. Dzieci pięknie zaśpiewały przygotowane piosenki, rozmawiały z Mikołajem, opowiadały o sobie i oczywiście chwaliły się, że są bardzo grzeczne. Mikołaj wręczył każdemu dziecku piękne upominki i musiał się pożegnać, ponieważ czekali na niego jeszcze uczniowie z klas starszych. A prezenty były wspaniałe. Królowały przede wszystkim słodycze, ale były również zabawki i gry towarzyskie. Swój udział w przygotowywaniu niespodzianek mieli oczywiście rodzice z poszczególnych klas i z Rady Rodziców. Zdjęcia zrobione z Mikołajem, będą wspaniałą pamiątką tego spotkania.

Dzieci długo wspominały ten dzień, dzieliły się wrażeniami, ponownie oglądały prezenty, zerkały przez okno z nadzieją, że jeszcze raz zobaczą naszego gościa i pomachają mu na pożegnanie.

Jolanta Pańczak

 

 

BOLESŁAWICE

Wizyta św. Mikołaja to długo wyczekiwany dzień przez wszystkie dzieci. 10 grudnia ten niecodzienny gość odwiedził pełen dzieci salę zebrań w Bolesławicach.

W oczekiwaniu dzieci skrzętnie przygotowywały powitanie dla Św. Mikołaja. W końcu nadjechał. Radość była wielka, dzieci radośnie wybiegły na zewnątrz i oto ujrzały Mikołaja w przedziwnym samochodzie, dla wielu widzianym po raz pierwszy. Otóż jako, że zimowa aura ostatnimi czasy omija nasz kraj w okresie świątecznym, Mikołaj musi co raz to ratować się innymi sposobami niż sanie ciągnięte po śniegu przez renifery. Jak widać brak białego puchu nie zmylił św. Mikołaja i ku radości dzieci ten oczekiwany przez cały rok, siwy, starszy pan z brodą, w czerwonym płaszczu, przybył na spotkanie.

Z wielkim entuzjazmem powitano zacnego gościa, zatańczono wspólny taniec. Z ust Mikołaja padło bardzo ważne pytanie – „czy byliście grzeczni?”. Odpowiedź była oczywista, przecież każde dziecko zawsze jest grzeczne, taka też padła z ust najmłodszych. Mikołaj zasiadł w bujanym fotelu, a dzieci tańcem i śpiewem umilały czas swemu gościowi.

W końcu nadszedł wyczekiwany czas wręczania prezentów, wszyscy grzecznie ustawili się w kolejce po nie. Radość i uśmiechy na twarzach dzieci były największą podzięką dla Świętego. Na koniec dzieci zrobiły sobie pamiątkowe zdjęcie, zaśpiewały piosenkę i Mikołaj pożegnał się spiesząc na kolejne spotkania z dziećmi wyczekującymi na niego. Na twarzach dzieci jeszcze przez długo gościł uśmiech i szczęście. Szkoda tylko, ze ten wyjątkowy gość odwiedza nas tylko raz w roku...

Podziękowania dla wszystkich, którzy przygotowali przyjęcie Mikołaja, dzieciom i ich rodzicom za przybycie oraz wszystkim za świetną zabawę.

Andrzej Kosior